BRAVO TEAM

Bądź na bieżąco. Sprawdź jak profesjonalnie stosować
elektrostymulatory serii Bravo i poprawić swoje
osiągnięcia sportowe.

MyoBravo - rozwiązanie w przypadku kontuzji. 04-12-2014

W moje ręce w ostatnim czasie wpadło urządzenie MyoBravo bazujące na elektrostymulacji w wielu zakresach i wielu płaszczyznach. Możliwość skorzystania z niego i przetestowania bardzo mnie ucieszyła gdyż wciąż jeszcze odczuwałem dolegliwość w prawej łydce po naderwaniu mięśnia płaszczkowatego. Z USG wynikało iż naderwanie miało osiem centymetrów długości. Całe zdarzenie miało miejsce w marcu 2014 roku w trakcie przygotowań do XI Biegu Rzeźnika. Po czterech tygodniach rehabilitacji manualnej wykonywanej przez rehabilitanta oraz pływania, nastąpiły trzy tygodnie ćwiczeń wzmacniających uszkodzony mięsień oraz całą prawą nogę do tego oczywiście basen. Po siedmiu tygodniach rozpocząłem powrót do biegania, początkowo po 5 śmiesznych kilometrów, systematycznie zwiększając dystans aż powróciłem do obciążeń biegowych, które mogły dawać nadzieję na ukończenie Rzeźnika w niezłym czasie. Choć oczywiście z racji kontuzji nie było mowy o orce do tak zwanego porzygu lub jak kto woli w trupa. Kontuzja wydawała się zaleczona jednakże po ciężkich, jak na moje ówczesne pokontuzyjne możliwości treningach odczuwałem dyskomfort w prawej łydce. Po Rzeźniku ukończonym w czasie 10:32 i zaliczeniu wersji Hardcore ukończonej na 7 miejscu. Łydka dała kolejny raz o sobie znać no ale nie mogło być inaczej po 100 kilometrach ścigania się w Bieszczadach. Kolejnym etapem były cztery tygodnie odpoczynku i kolejny start w biegu K-B-L czyli 110 kilometrowym wyścigu w Kotlinie Kłodzkiej. Był to start typowo zabawowy bez spięcia na wynik i chęć sprawdzenia się w biegu nocnym. Biegowy relaks w czystej postaci. Po tym biegu nastąpiła kolejna, zaplanowana, czterotygodniowa przerwa od biegania mająca wykluczyć ewentualny powrót kontuzji zwłaszcza, że po K-B-L-u łydka odezwała się ponownie. Po przerwie wraz z końcem lata nastąpił powrót do biegowego reżimu. Spokojne treningi przychodziły bezproblemowo i nie dawały żadnych sygnałów z łydki. Jednakże ostre treningi czy to szybkie, czy po krosowych trasach biegane mocno, powodowały odczuwalny po treningowy dyskomfort w łydce. To nie był ból, ale takie nieprzyjemne uczucie. Okłady z lodu, masaże pomagały i jakoś to leciało do przodu. Właśnie w tym momencie otrzymałem możliwość przetestowania urządzonka MyoBravo. Nie wąchając się zbyt długo, pamiętając jak za młodego, trenując koszykówkę udało mi się paskudnie rozerwać torebkę stawową w prawej nodze i wykluczyć się ze sportu na kilka miesięcy. Jednym z zabiegów, które wykonywałem podczas dochodzenia do siebie była właśnie elektrostymulacja, którą wykonywano w przychodni. Rozpocząłem zabiegi MyoBravo. Dwa, czasem trzy razy dziennie, a czasem z racji nawału obowiązków raz lub wcale. Do wyboru jest ponad 30 programów mających różne zadania i cele: stymulacji mięśni (23 programy), terapii bólu (4 programy) i kolejne 4 do terapii inkontynencji. Ja wybrałem ten, który z opisu instrukcji pasował dla mnie najbardziej czyli nr 18 (Poprawa pracy naczyń krwionośnych ). Działa to mogę powiedzieć na pewno, po miesiącu zabiegów z różnoraką częstotliwością noga nie boli nawet po ciężkich treningach łączonych czyli bieg plus siłownia. Jest ok. Przygotowania do Rzeźnika 2015 ruszają pełną parą, łyda chodzi jak nowa i o to biega.

Fenix, biegacz TTSzczecin lat 36

AKTUALNOŚCI
Sprawdź co słychać
MyoBravo - rozwiązanie w przypadku kontuzji.

W moje ręce w ostatnim czasie wpadło urządzenie MyoBravo bazujące na elektrostymulacji w wielu zakresach i wielu płaszczyznach. Możliwość skorzystania z niego i przetestowania bardzo mnie ucieszyła gdyż wciąż jeszcze odczuwałem dolegliwość w prawej łydce po naderwaniu mięśnia płaszczkowatego.

MASZ PYTANIE
Chętnie na nie odpowiemy!
(91) 464 56 04
+48 509 970 220
ZAKUP ELEKTROSTYMULATOR
Gwarantujemy szybką dostawę!